Showing posts with label double cream. Show all posts
Showing posts with label double cream. Show all posts

Tuesday, 23 September 2014

#16 Cytrusowa fasolka.

Cytrusowa fasolka
podawana z makaronem w sosie śmietanowym



Dobrze nam znana, zielona i żółta, tradycyjnie podawana z bułką tartą lub masłem - fasolka szparagowa. Zdrowa i pyszna. Goszcząca także w innych kuchniach świata pod całkiem inną postacią. Pokusiłam się dodanie jej charakteru i z talerzy zniknęła szybciej niż zdazyłam ją na nie nałożyć. Postanowiłam połączyć ją z makaronem, który łagodzi jej smak i balansuje potrawę. Zaczynamy! Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu. 




  • 400g fasolki szparagowej
  • 500g makaronu (pszenny)
  • małe opakowanie śmietany 18%
  • sól i pieprz do smaku
  • 4-5 listków mięty
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżeczka miodu
  • 3 łyżki grana padano
  • 1 łyżeczka ziaren kminku

Stopień trudności:
PROSTE



(1)
Fasolkę myjemy i kroimy na 3 częsci (kawalki około 3 cm) - lub używamy mrożonej, która jest juz wczesniej porojona. Dla uzyskania ładnego efektu polecam użyć zielonej i żołtej w proporcjach 1:1. W garnku gotujemy wodę, solimy ją a kiedy dojdzie do wrzenia, blanszujemy na niej fasolkę. 
Na patelni rozfrzewamy około 2 łyżek oliwy i 1 łyżeczkę masla. Wrzucamy młotkowany pieprz (lub mielony), odrobinę soli oraz ziarna kminku. Kiedy przyprawy zaczną 'oddawać' swój aromat wrzucamy na nie fasolkę i smażymy na wolnym ogniu około 10-15 minut. W tym czasie, wrzucamy (TIP: na wodę z fasolki, bo po co tracić czas na zagotowywanie nowej, w  nowym garnku - danie ma być proste i szybkie! nie bójcie się ułatwiać sobie zycia) makaron do wrzątku i gotujemy do miękkości. Odcedzamy, pieprzymy odrobinę (lub rezygnujemy z pieprzu, fasolka jest wystarczająco doprawiona). TIP: odcedzając makaron podstawcie pod durszlak kubek, żeby zostawić trochę wody. Wodę tą zmieszajcie ze śmietaną, żeby uzyskać luźną konsystencję. Makaron przełóżcie spowrotem do garnka i dodajcie sos, śmietanowy. Delikatnie doprawcie solą i dodajcie starty ser. Wymieszajcie i przykryjcie pokrywką, żeby się rozpuścił. Do fasolki, która cały czas była na ogniu - dodajemy miód, miętę i sok z cytryny. Podajemy na gorąco ze szkalnką wody gazowanej. ENJOY !! 










Tuesday, 19 August 2014

#13 Kasza jaglana w szlacheckiej odsłonie.

Kasza jaglana w szlacheckiej odsłonie
z dodatkiem boczku, karmelizowanej marchewki i rodzynek w brandy
podawana z sosem oscypkowym



Zastanawialiście się kiedyś ile jest rodzajów kaszy? Poza dobrze znanych nam kasz: gryczaną, jęczmienną oraz manną jest jeszcze AŻ 6 innych jej odmian (wliczając bulgur i kuskus)! Przeczytać trochę więcej o kaszach można TUTAJ. Ostatnio zagłębiłam się w tematyce kasz, jako zdrowego zamiennika ziemniaków. Najbardziej odżywczą kaszą jest jaglana, bo ma bardzo dużo białka. Jest też smaczna, delikatna i ciężko ją 'zepsuć' podczas gotowania, a to daje jej dodatkowe plusy. Zaczytana w niezliczone powieści o Polsce z XVII wieku, postanowiłam przyrządzić kaszę szlachecką. Prostą, ale nie ordynarnie błahą. Składniki pewnie każdy ma w domu - plus tego przepisu jest taki, że przygotowanie i gotowanie (a i pewnie konsumowanie też!) zajmuje nie więcej niż 30 minut. Idealny dla zabieganych, którzy kochają dobre jedzenie! NO TO WIO orzeszki!



  • 2 woreczki kaszy jaglanej (lub ok. 30g sypkiej) 
  • garść rodzynek
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • garść świeżego siekanego koperku (może być mrożony)
  • 150g boczku surowego wędzonego
  • 1/2 łyżki masła
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki białego pieprzu
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • szczypta ziaren kminku
  • sok z 1/3 cytryny
  • 60ml brandy 
  • 20ml wody

SOS
  •  4 łyżeczki śmietany lub jogurtu naturalnego
  • sok z 1/2 cytryny
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka wody
  • garść tartego oscypka wędzonego
 Stopień trudności:
BARDZO PROSTE


(1)
Naszykuj wszystkie składniki. Umyj warzywa i porządnie osusz, marchewkę i cebulę pokrój na kostkę ok. 0,5 mm. Boczek na nieco większą. Rodzynki zalej brandy i wodą - odstaw do namoczenia. Rozgrzej patelnię (TIP: nie dodawaj tłuszczu kiedy smażysz boczek, bo danie będzie łojową zupą - boczek z racji swoich walorów jest wystarczająco bogaty w tłuszcz, który pod wpływem ciepła wytopi się i zapobiegnie przywieraniu mięsa do patelni). Kiedy patelnia się rozgrzeje wrzuć boczek, kiedy 'puści tłuszcz' dodaj cebulę i smaż aż do zrumienienia. Nie przejmuj się tym co przywrze do patelni. Kiedy baza się zarumieni, ściągnij ją z patelni i odłóż na bok w miseczce. W osobnym garnku rozgrzej wodę i ugotuj kaszę według przepisu na opakowaniu. Na tą samą patelnie wrzuć cukier, cynamon i kminek, zalej połową roztworu z rodzynek, rodzynki odcedź. Kiedy woda odparuje i na patelni zacznie wytwarzać się syrop wrzuć marchewkę i karmelizuj. Dodaj rodzynki i boczek z cebulą. Podsmaż przez max 3-4 minuty. Dodaj ugotowaną kaszę ,sól, pieprz oraz sok z cytryny i koperek. Całość zapraw masłem, które nawilży potrawę i gotowe!









(2)
Czas na sos, robi się go w oka mgnieniu. Śmietanę bądź jogurt dodaj do miseczki ,dodaj oliwę, sok z cytryny o wodę. Podbij trzepaczką, zetrzyj do tego oscypek i wymieszaj. Proste prawda? A teraz sztućce w ręce i pałaszujemy! ENJOY !!





voilà!


PS Im prościej tym smaczniej, pamiętaj o tej zasadzie, a nigdy nie przekombinujesz. Stosuj ją najczęściej wtedy kiedy spodziewasz się gości, bo może i wybaczą wpadkę, ale na pewno jej nie zapomną - a nikt nie chce pozostać niesmakiem na językach. 

Friday, 4 July 2014

#4 Serniczki czekoladowo-kawowe na zimno

Serniczki czekoladowo-kawowe na zimno 
na chrupkim spodzie z herbatników kakaowych.




Kilka dni temu zrobiłam totalny eksperyment z sernikiem na zimno. Miałam ochotę na kawę, upiłam trzy łyki i stwierdziłam, że czas na 'kuchcenie'. Swojski ser, wiejskie masło, czekolada... i mocne, czarne jak diabeł espresso! Bum! Wyszło bomba, ale sami podejmijcie wyzwanie, zróbcie - oceńcie. Czekam na komentarze jak wrażenia. 




  • 60 - 65g herbatników
  • 40 - 45g masła
  • 250g serka śmietankowego
  • 5 łyżek stołowych serka kremowego o smaku naturalnym (takiego jak do smarowania kanapek)
  • 3 łyżki stołowe śmietany 18%
  • 60g cukru pudru (+ 1 łyżeczka)
  • 6 kostek czekolady gorzkiej
  • 10 łyżeczek mocnego espresso

porcja na 6 pucharków/ szklanek od whiskey
Stopień trudności:
PROSTE



(1)
Po uprzednim przygotowaniu i odmierzeniu składników zaczynamy od przygotowania spodu, który musimy wstawić do lodówki na co najmniej 10-15 minut. Kakaowe (i/lub naturalne - opcjonalnie) herbatniki wsypujemy do miski i kruszymy. Ja użyłam drewnianego przyrządu do ucierania ciasta, możecie to zrobić z moździerzu (ja akurat nie mam, jeszcze się nie dorobiłam :D). Masło rozpuszczamy (TIP: jeśli rozpuszczasz masło na patelni, ustaw jak najmniejszy ogień na palniku/ najmniejszą moc na płycie i wrzuć ziarno kawy, jeśli zauważysz, że w okół ziarna masło zaczyna wrzeć natychmiast wyłącz ogień i zestaw patelnię z palnika - w ten sposób unikniesz spalenia masła, które po zbyt długim podgrzewaniu na dużym ogniu nabiera gorzkiego smaku i ciemnego koloru). Po ostygnięciu, masło wlej do miski z ciastkami i wymeiszaj. Na dnie pucharków ułóż warstwę na około 1 - 1,5 cm i wyrównaj łyżeczką. Wstaw do lodówki.




(2)
Serek śmietankowy i kremowy wymieszaj mikserem z cukrem pudrem. Rozpuść czekoladę i dodaj do masy, następnie ucierając mikserem na wolnych obrotach dodaj 10 łyżeczek espresso (spróbuj masy, jeśli smak kawy jest zbyt mało wyczuwalny możesz dodać jeszcze trochę naparu, PAMIĘTAJ: nie przesadzaj z ilością, bo kawa rozluźni masę serową i zamiast serniczka wyjdzie Ci serowy koktajl). W osobnej misce podbij śmietanę z łyżeczką cukru pudru. Nie ubijaj jej zbyt długo, nie chodzi o to, żeby była sztywna a jedynie dodała lekkości naszej masie. Wymieszaj z masą serową i wyłóż po 2 stołowe łyżki do każdego z pucharków. Wstaw do lodówki na ok. 2 godziny. 
Ozdób całość sypkim kakao i ziarnami kawy. ENJOY!!





voilà!

Translate